sobota, 19 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Łomżyńskie kluby na dwóch biegunach

W zupełnie innych nastrojach są piłkarze obu IV-ligowych drużyn z naszego miasta. Liderujący po 4 kolejkach ŁKS 1926 umocnił się na prowadzeniu po tym jak rozgromił na własnym boisku byłego trzecioligowca, Tura Bielsk Podlaski, aż 8:0. Kolejny występ bez zwycięstwa zanotowali za to zawodnicy Perspektywy, którzy ulegli na wyjeździe Hetmanowi Tykocin 2:3.

Kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa gracze ŁKS-u od początku spotkania chcieli pokazać rywalom, że czeka ich w Łomży trudne zadanie. Dodatkowo zmotywowani byli przez swojego szkoleniowca, Mirosława Dymka, który miał spore pretensje za końcówkę poprzedniego meczu z Hetmanem Tykocin (w ostatnich minutach łomżanie omal nie wypuścili wydawało się pewnego zwycięstwa z rąk). Już pierwsza akcja dała gospodarzom prowadzenie. W 2. minucie nowy nabytek ŁKS-u, grający ostatnio w II lidze amerykańskiej, Kolumbijczyk Johnny Arteaga idealnie dośrodkował na głowę Tomasza Bernatowicza, a ten nie miał kłopotów z pokonaniem golkipera gości. Niecały kwadras później było już 2:0. Tym razem po dobrze rozegranym rzucie rożnym przez Roberta Cychola celną główką popisał się kapitan ŁKS-u, Tomasz Staniórski. Mimo stworzenia sobie przez gospodarzy jeszcze trzech idealnych sytuacji do zdobycia bramki wynik spotkania do końca pierwszej połowy nie uległ zmianie.

Drugie 45 minut rozpoczęło się podobnie jak pierwsze. Dokładne dośrodkowanie z rzutu wolnego Marcina Gałązki na bramkę zamienił Łukasz Tarnowski. Po tym golu bielszczanie wyraźnie mieli już dosyć i wyglądali na pogodzonych z porażką. A gospodarze nie rezygnowali z walki o kolejne gole. A te padały kolejno w 57 (Staniórski), 72 (Szymański), 79 i 85 (Mleczek) oraz 91 (Staniórski) minucie. Ostatecznie łomżanie wygrali 8:0 kopiując wynik z pierwszej kolejki, kiedy to w Gródku w takim samym stosunku pokonali miejscowy Gryf. W 6. kolejce, która odbędzie się już w najbliższą środę ŁKS wyjedzie do Augustowa na mecz z tamtejszą Spartą. Początek o 16.30.

Druga łomżyńska drużyna, Perspektywa nadal nie zasmakowała jeszcze zwycięstwa w debiutackim sezonie w IV lidze. W piątym meczu podopieczni trenera Hieronima Łady doznali czwartej porażki. I to znowu bolesnej, bo minimalnej porażki. Patrząc na poczynania Osiedlowych jak na dłoni widać, że płacą frycowe za brak ogrania na tym poziomie rozgrywek. W Tykocinie, od 6. minuty łomżanie prowadzili po bramce niezawodnego Pawła Zalewskiego. Jednak dwa trafienia Marcina Dworzańczyka w 31 i 36 miucie wyprowadziły gospodarzy na prowadzenie. W 70. minucie na 3:1 podywższył Rafał Maliszewski i wydawało się, że gracze Hetmana pewnie zwyciężą. Jednak łomżanie po raz kolejny nie załamali się i pięć minut później, za sprawą Kamila Wiśniewskiego zdobyli bramkę kontaktową. Niestety na więcej tego dnia nie było ich stać i na pierwszą wygraną będą musieli poczekać przynajmniej do następnej kolejki. We środę o godz. 17.00 Perspektywa zmierzy się na stadionie miejskim w Łomży z Hetmanem Białystok.

mm
nie, 05 września 2010 17:04
Data ostatniej edycji: 2010-09-06 08:50:53

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0