czwartek, 17 sierpnia 2017 napisz DONOS@

Będzie obwodnica, będą wyburzenia domów...

- Scott Wilson wyznaczył korytarz którym ma iść Via Baltica, i my musimy się w nim zmieścić. To bardzo wstępny etap projektowania – mówił Damian Tomków z firmy Tebodin przedstawiając planowane trzy warianty obwodnicy Łomży. Na wtorkowe spotkanie w Piątnicy (było jeszcze w środę w UG Łomża) przyszło około 80 osób, w większości bezpośrednio zainteresowanych przebiegiem nowej drogi ekspresowej, która może iść przez ich pola, a czasami nawet domy. Z przedstawianych przez projektantów planów wynika, że wyburzenia będą na każdym ze szlaków. Najwięcej – aż 9 domów mieszkalnych i 8 budynków gospodarczych – musiałoby zostać zburzonych w tzw. wariancie nr 3, który przebiega po wschodniej stronie Łomży. W wariancie nr 1 – tzw. „dalekim zachodnim” do wyburzenia byłyby tylko 2 domy i 2 budynki gospodarcze.
- Decyzję, którędy pobiegnie obwodnica, na podstawie naszych analiz, podejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad – mówi Tomków, dodając, że dziś dla projektantów wszystkie trzy warianty są tak samo realne.

Firma Tebodin, która na zlecenie GDDKiA ma przygotować kompletną dokumentację do tzw. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na budowę Via Baltica na odcinku od Ostrowi Mazowieckiej po Szczuczyn, przygotowała trzy warianty obwodnicy Łomży. Dwa z nich omijają miasto po stronie zachodniej, jeden po wschodniej. Obwodnica ma – w zależności od wariantu – długość około 22 – 24 km. Aby ją wybudować projektanci muszą „wykroić” pas ziemi o szerokości  od 60 metrów do nawet ponad 100 metrów w przypadku węzłów drogowych.
- Generalnych zmian już nie będzie, ale małe są możliwe - mówi Damian Tomków prezentując warianty obwodnicy. -  Scott Wilson wyznaczył korytarz, którym ma iść Via Baltica. My mamy do dyspozycji przestrzeń po ok. 4 km od wytyczonej linii trasy S-61 i musimy się w nim zmieścić.
Przedstawiciel firmy Tebodnin mówił, że otrzymali z GDDKiA wszystkie wcześniejsze materiały dotyczące projektowania obwodnicy Łomży, co tłumaczy niemal idealny przebieg trzech zaplanowanych wariantów z tymi, które były już konsultowane w 2008 i 2009 roku. Różnica polega na miejscu rozpoczęcia (zakończenia) obwodnicy. Wcześniej planowano ją w ciągu drogi nr 61 Ostrołęka – Łomża – Szczuczyn, a teraz wzdłuż drogi Ostrów Mazowiecka – Łomża – Szczuczyn. Wówczas GDDKiA do realizacji wskazywała wariant nr 1 tzw. „daleki zachodni”, a niemal natychmiast, ze względów środowiskowych, odpadł wariant wschodni, który przebiega przez Park Krajobrazowy Doliny Narwi.
- Mamy te dokumenty GDDKiA, ale my wszystkie badania, łącznie z inwentaryzacją przyrodniczą, musimy zrobić od początku. Nas nie obowiązuje żaden wybrany dotychczas wariant. Dla nas wszystkich te warianty są równe – podkreślał Tomków.

Będą wyburzenia

Dotychczas, zwłaszcza samorządowcy twierdzili, że wariant wschodni obwodnicy jest najlepszy dla ludzi, tylko w jego wyborze przeszkadzają jakieś tam ptaszki (wodniczka). Z analiz projektantów Tebodin wynika jednak, że w wariancie tym byłoby także najwięcej wyburzeń. Nawet więcej niż łącznie byłoby ich w obu wariantach zachodnich.
- Aby mieć pewność jak są faktycznie rozlokowane zabudowania zleciliśmy specjalne naloty i mapy którymi się posługujemy zostały sporządzone w oparciu o zdjęcia lotnicze z kwietnia tego roku. Tam widać nawet jak ktoś zaczyna budowę – mówił Damian Tomków.
W wariancie nr 1 – tzw. „dalekim zachodnim” (na mapie kolor jasny niebieski) do wyburzenia byłyby dwa budynki mieszkalne i dwa gospodarcze. W wariancie nr 2 (zachodnim – na mapie kolor ciemny niebieski) wyburzyć trzeba by trzy budynki mieszkalne i siedem gospodarczych. W wariancie nr 3 – wschodnim – gdyby ten został wybrany do realizacji wyburzyć trzeba by dziewięć budynków mieszkalnych (niektóre z nich wybudowane w ostatnich latach w Elżbiecinie) i osiem budynków gospodarczych.
- Drogę którędyś trzeba poprowadzić. Ważniejszy jest interes społeczny – mówił Tomków.
Zarówno planistom jak i budowniczym dróg pracę znacznie ułatwiła specustawa drogowa, która umożliwia stosunkowo szybkie wywłaszczenia.

Przypomnijmy, Via Baltica czyli I Pan-Europejski Korytarz Transportowy ma prowadzić z państw nadbałtyckich przez Warszawę na zachód Europy. O budowie drogi mówi się już od ponad 20 lat, ale dotychczas, w przypadku Polski, kończyło się na słowach i przepychankach którędy droga ma przebiegać przez północno-wschodnią część kraju. Dopiero w październiku ubiegłego roku rząd ostatecznie zdecydował, że Via Baltica pobiegnie w tzw. wariancie łomżyńskim czyli po szlaku: Warszawa - Ostrów Mazowiecka – Łomża – Stawiski – Szczuczyn – Ełk – Raczki – Suwałki – Budzisko – granica państwa (Kowno).

cz
cz, 22 lipca 2010 12:39

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0