środa, 16 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Ks. bp. Stefanek: bardzo nam potrzeba ks. Jerzego prostego kapłana, który będzie głosił Ewangelię

Tysiące wiernych przeszło ulicami Łomży w procesjach Bożego Ciała. Tę z Katedry tradycyjnie poprowadził pasterz łomżyński, ks bp. Stanisław Stefanek. Podczas homilii wygłoszonej przy czwartym ołtarzu biskup nawiązywał do kończącego się w kościele Roku Kapłańskiego i do zbliżającej się beatyfikacji ks Jerzego Popiełuszki. Podkreślał też, że czasy w których był prześladowany i zamordowany ks. Jerzy nie minęły, a pryncypia tamte tylko zmieniły kostiumy.
Przypomniał, że kapłan zginął w obronie Boga, obronie Honoru i obronie Ojczyzny, którym dziś zagraża sekularyzacja, demoralizacja i globalizacja.

Wygłoszone przy czwartym ołtarzu, w pobliżu Katedry, słowa biskupa skierowane były w sposób szczególny do kapłanów. Biskup nawiązując do dekoracji tego ołtarza – stuły kapłańskiej wkomponowanej w miejsce na krzyżu podkreślał, że „to miejsce jest nieraz puste, gdy Jezus daje nam krzyż, a my się wzdrygamy”. Mówiąc o zbliżających się – w najbliższą niedzielę – uroczystości beatyfikacyjnych ks. Jerzego Popiełuszki biskup zwracał uwagę, że nie tylko w umysłach młodych, ale także tych którzy przeżyli rok 80-ty, stan wojenny i śmierć ks. Jerzego – uroczystości te kojarzą się z obchodami 30-lecia Solidarności, i że nie bardzo wiadomo czyim patronem ma być ks. Jerzy, bo „robotnicy z Polski wyjechali”.  Biskup stawiał też pytanie dlaczego dziś Kościół podnosi na ołtarze tę postać? I odpowiadał, że to dlatego iż czasy w których  był prześladowany i zamordowany ks. Jerzy wcale nie minęły. Podkreślając, że kapłan zginął w obronie  Boga, Honoru i  Ojczyzny wskazywał, że dziś zagrażają nam „w sposób nowoczesny, trudny do rozeznania” sekularyzacja, demoralizacja i globalizacja.
Biskup Stefanek mówił, że przykładów jest wiele - prywatyzacja przez obcy kapitał, coraz niższy poziom wykształcenia w Polsce i coraz mniejsza rola patriotyzmu. Jako jeden z ostatnich przykładów wskazywał ustawę „antyprzemocową”.
- Gdy naród był pogrążony w żałobie po tragedii pod Smoleńskiem polski parlament uchwalił ustawę, która rozbija polskie rodziny – mówił pasterz wskazując, że głosując ją wprowadzono dyscyplinę partyjną. Podkreślał że antyprzemocowa ustawa rozbija rodziny w wielu krajach Europy, bo  ustanawia moralność według dyrektyw, a nie dekalogu.
Na zakończenie krótkiej homilii biskup mówił, że „dzisiaj bardzo nam potrzeba ks. Jerzego - prostego kapłana, który sumiennie przygotowuje homilię i który będzie głosił Ewangelię”. Przytaczał też słowa ks. Piotra Skargi: „gdy tonie okręt na co zda się troska o bagaże”.
- Nasza powinność jest prosta – taka jak do tej pory - „Wy dajcie im jeść”. Jesteśmy w komfortowej sytuacji. Ciągle jeszcze jesteśmy u siebie gospodarzami, wolnymi synami Ojczyzny w swobodzie wyznającymi Boga w oparciu o dekalog – mówił biskup.

cz
cz, 03 czerwca 2010 13:29
Data ostatniej edycji: 2010-06-03 17:54:37

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0