czwartek, 17 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 349

Brzeziński (i ratusz?) bez absolutorium...

Prezydent Łomży Jerzy Brzeziński nie dostał od radnych absolutorium z wykonania ubiegłorocznego budżetu miasta. Za pozytywnym rozliczeniem prezydenta było „tylko” 8 radnych, a aby uzyskać absolutorium „za” musiała się opowiedzieć bezwzględna większość ustawowego składu rady, czyli w przypadku Łomży aż 12 radnych. Radni, którzy byli przeciwko podkreślali, że w głosowaniu nie tylko rozliczają „słupki w budżecie, bo te się zgadzają”, ale całą działalność prezydenta i podległych mu urzędników w ubiegłym roku, a tu można mieć wiele zastrzeżeń.
Warto dodać, że „normalnie” uchwała rady gminy w sprawie nieudzielenia absolutorium wójtowi jest równoznaczna z podjęciem przez nią inicjatywy przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta (burmistrza lub prezydenta). W tym roku jednak ze względu na jesienne wybory nie ogłasza się już referendum w sprawie odwołania władz, które bez absolutorium urzędują do końca kadencji.
Brzeziński, choć prezydentem Łomży jest już ósmy rok, po raz pierwszy nie dostał absolutorium. Już przed głosowaniem mówił, że jeśli jego wynik będzie niekorzystny „odwołam się od tej uchwały”.

Spór wokół udzielenia (bądź nie) prezydentowi Jerzemu Brzezińskiemu absolutorium z wykonania ubiegłorocznego budżetu toczył się już od dłuższego czasu. Komisja Rewizyjna, która zgodnie z prawem przedstawia Radzie Miasta wniosek o udzielenie bądź nieudzielenie absolutorium, wnioskowała o nieudzielenie, bo podczas głosowania wniosku o udzielenie absolutorium dwóch jej członków było za, a dwóch kolejnych przeciw. Prawnicy miejscy wynik ten zinterpretowali w ten sposób, że Komisja złożyła na sesję wniosek o nieudzielenie absolutorium. Odmiennego zdania była natomiast Regionalna Izba Obrachunkowa, która negatywnie zaopiniowała wniosek Komisji Rewizyjnej, a w której ocenie remisowe głosowanie nie daje wyniku i powinno zostać powtórzone... (do skutku).
RIO zgłosiła zastrzeżenia także dotyczące meritum uchwały absolutoryjnej, którym jest ocena wykonania budżetu przez zarząd jednostki samorządu terytorialnego. W przesłanej opinii Izba napisała, że dołączona do wniosku o nieudzielenie absolutorium opinia Komisji Rewizyjnej zawiera przede wszystkim pozytywne dla prezydenta stwierdzenia, że „budżet posiadał zdolność finansową do realizacji zadań własnych i zleconych oraz to, że był realizowany zgodnie z podjętymi uchwałami Rady Miejskiej. Wszystkie opinie Komisji Merytorycznych Rady Miasta pozytywnie oceniły wykonanie budżetu miasta”. Oznacza to, że budżet - w ocenie Komisji Rewizyjnej – został wykonany przez Prezydenta Miasta Łomży zgodnie z wolą Rady Miasta” zatem wniosek o nieudzielenie absolutorium w tym wypadku nie jest logiczny, bo Komisja sformułowała go nie przedstawiając merytorycznych przesłanek negatywnej oceny wykonania budżetu.

Radni: absolutorium, to nie tylko słupki
Podczas debaty nad absolutorium większość radnych miasta podkreślała, że w głosowaniu nad absolutorium liczą się nie tylko słupki w papierowym dokumencie o nazwie budżet, który w trakcie 2009 roku był kilkadziesiąt razy zmieniany (ostatni raz w połowie grudnia 2009) i tam musi się wszystko zgadzać, tylko chcą oceniać całą ubiegłoroczną działalność prezydenta i podległych mu urzędników. Z przemawiający radnych wykonanie budżetu chwalił Jerzy Brodziuk z proprezydenckiego klubu radnych Samorządowe Porozumienie Łomży, który szczególnie mocno podkreślał wywiązanie się miasta z obiecanych inwestycji na terenie tzw. Zielonej Dzielnicy. On też zapowiedział, że wszyscy radni tego klubu (6) będą głosować za udzieleniem prezydentowi absolutorium.
Pozostali dyskutanci zgłaszali zastrzeżenia – większe lub mniejsze. Najdłuższą ich listę przedstawił radny Tadeusz Zaremba, który podkreślał, że logika głosowania nad absolutorium każe oceniać także jakość realizacji budżetu i właśnie do tej jakości miał największe zastrzeżenia. Zaremba mówił o unieważnianych uchwałach, o walce ratusza z rodzicami dzieci głęboko upośledzonych (to już jest wstyd – podkreślał), o gospodarowaniu majątkiem miejskim (w kontekście wezwań radnych na przesłuchania do służb trzyliterowych: CBA, CBŚ), o braku działań wspierających rynek pracy, o porażających ustaleniach tzw. speckomisji basenowej (w ratuszu jest socjalistyczny podział pracy – mówił radny). Kilkuminutowe wystąpienie radny zakończył zaś otwartym pytaniem „czy prezydent nie nadmiernie rozpuścił towarzystwo ratuszowe” i stwierdzeniem, że jest przeciwko udzieleniu absolutorium.
Także radni Maciej Borysewicz i Maciej Głaz mówili otwarcie, że będą głosować przeciwko udzieleniu absolutorium.
- Pan ponosi odpowiedzialność za działania pracowników ratusza – podkreślał Borysewicz.
- Gdzie jest protokół z kontroli RIO, którego przekazania domagała się Rada Miasta, a Pan nie zrealizował tej uchwały – mówił Głaz, dodając że jako radny też od kilku miesięcy nie może wydobyć z urzędu tego dokumentu.
Radny Mariusz Chrzanowski przypominając, że budżet w ubiegłym roku był zmieniany 37 razy mówił, że „trudno przypuszczać, że nie został dostosowany” dodawał, że głosując będzie go oceniał  nie tylko pod względem legalności, ale także rzetelności i celowości. Radni Jan Bajno i Bogumiła Olbryś dopytywali zaś o niezrealizowane, a od lat obiecywane mieszkańcom, drogi na Łomżycy.
- Jeżeli mieszkańcy czekają na drogę od 50 lat, to jest to przykre – mówiła radna Olbryś.
Odpowiadając na zarzuty prezydent Jerzy Brzeziński podkreślał, że uchwała absolutoryjna dotyczy rozliczenia budżetu, a nie wszystkiego, że budżet „nie był realizowany według widzimisię prezydenta”, bo to radni 13 uchwałami go zmieniali (były też 24 zarządzenia prezydenta), i że stara się zrobić wszystko co może i co radni zapiszą mu w budżecie.
Prezydent Brzeziński powiedział także, że spodziewa się że rada nie udzieli mu absolutorium i zapowiedział, że w takim wypadku odwoła się od tej uchwały.

Co głosować?
Wniosek Komisji Rewizyjnej Opinia RIO sprawił, że powstało zamieszanie co mają radni głosować – wniosek o udzielenie czy nieudzielenie absolutorium. Ostatecznie, po zasięgnięciu opinii radcy prawnego, przewodniczący Wiesław Grzymała postanowił - aby nie było nieporozumień – że podda pod głosowanie uchwałę o udzielenia absolutorium i radni którzy uznają, że prezydent należycie wykonał swoje zadanie „będą głosować za”, a przeciwnicy „przeciw”.
Wynik który padł: 8 „za”, 7 „przeciw” i 6 „wstrzymujących się”, też przysporzył kłopotu. Początkowo prawnik miejski uznał, że „Rada nie podjęła uchwały” bo ani „za”, ani „przeciw” nie było wymaganych 12 głosów, ale po kilku minutach i konsultacjach zmienił zdanie i uznał, że wynik głosowania oznacza, że Rada Miasta nie udzieliła prezydentowi absolutorium z wykonania ubiegłorocznego budżetu Łomży.

Tak głosowali radni
Za udzieleniem Jerzemu Brzezińskiemu absolutorium z realizacji ubiegłorocznego budżetu miasta głosowali radni klubu Samorządowe Porozumienie Łomży: Jerzy Brodziuk, Jan Chojnowski,  Alicja Konopka, Zbigniew Lipski, Krystyna Michalczyk-Kondratowicz i Zbigniew Szewczyk, oraz  Jan Kleczyński z klubu Prawa i Sprawiedliwości i Paweł Borkowski (dawniej PiS, teraz niezrzeszony).
Przeciwko udzieleniu absolutorium byli radni z Platformy Obywatelskiej: Maciej Borysewicz, Maciej Głaz, Edyta Śledziewska oraz Tadeusz Zaremba, a także Alicja Bandzul i Mariusz Chrzanowski z PiS, oraz Wiesław Grzymała (dawniej PiS, teraz formalnie niezrzeszony).
Kolejnych 6 radnych wstrzymało się od głosu: Jan Bajno (PO), Alicja Gołaszewska (PO), Piotr Grabani (PO), Jarosław Kozłowski (PiS), Bogumiła Olbryś (PiS) i Krzysztof Sychowicz (PO).
Podczas głosowania na sali nie było dwójki radnych: Wandy Mężyńskiej i Janusza Nowakowskiego.

cz
cz, 29 kwietnia 2010 12:17

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0