sobota, 19 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wyłudzone kredyty przegrał na „jednorękich bandytach”

Przeciętna osoba traktuje grę jako zabawę, chociaż często chciałaby bardzo wygrać. Zupełnie innymi motywami kierują się osoby uzależnione od hazardu. Hazardzista może przegrać wszystko..., a nawet więcej. Prokuratura z Wysokiego Mazowieckiego bada sprawę mężczyzny, który aby grać wyłudzał kredyty na członków swojej bliższej i dalszej rodziny.

Jak podaje prokurator Maria Kudyba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży, hazardzista wyłudził kredyty w co najmniej siedmiu bankach. Posługując się danymi członków swojej rodziny zaciągał wysoko oprocentowane kredyty konsumpcyjne. Pożyczał od 3 tys do nawet 23 tys zł. Oczywiście później pożyczek nie spłacał. Choć mężczyzna wpadł w ręce wymiaru sprawiedliwości pieniędzy nie udało się odzyskać. Prawdopodobnie wszystko – łącznie kilkadziesiąt tysięcy złotych – przegrał na „jednorękich bandytach”.

Specjaliści podają, że siłą napędową patologicznego hazardu jest potrzeba przeżywania silnego napięcia, jakie pojawia się podczas gry. Wygrana zwiększa poczucie mocy i popycha do dalszej gry. Przegrana powoduje żądzę odzyskania straty w kolejnych grach. Paradoksalne jest to, że wielu hazardzistów jest bardziej zadowolonych z przegranej niż z wygranej, bowiem przegrana zmusza ich do odgrywania się i pozwala na dalsza grę, a tym samym umożliwia dalsze przeżywanie stanów napięcia. W efekcie osoba grająca, niezależnie od swojego stanu finansowego nie jest w stanie przerwać gry, bez względu na konsekwencje.

cz
wt, 06 kwietnia 2010 08:02

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0