środa, 22 lutego 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

poniedziałek 3.03.2008

Zamiast matur może być strajk – Gazeta Współczesna
Mieszczuchy nie chcą płacić za wieś – Gazeta Współczesna
Podlasie: medycznych protestów końca nie widać – Gazeta Wyborcza

Zamiast matur może być strajk – Gazeta Współczesna
Dziś lub jutro Związek Nauczycielstwa Polskiego podejmie ostateczną decyzję o ewentualnym rozpoczęciu w szkołach referendum strajkowego- pisze Gazeta Współczesna, przypominając jednocześnie, że oświatowa "Solidarność” prowadzi taką akcję już od kilku dni. Nauczyciele domagają się podwyżek. Są zbulwersowani propozycjami Ministerstwa Edukacji Narodowej. Zgodnie z nimi, stażyści mieliby dostać 200 zł podwyżki, a nauczyciele mianowani i dyplomowani - 185 zł. - To za mało mówią nauczyciele.
- Chcielibyśmy, by nasze pensje podniesiono docelowo o 50 procent. Oczywiście, wiemy, że nie jest to możliwe od razu, więc chcemy przedyskutować z pracownikami ministerstwa jakieś systemowe rozwiązania i długofalowe propozycje - mówi Iraida Tarasiewicz, prezes podlaskiego okręgu ZNP.
To nie koniec żądań pracowników oświaty. Domagają się oni również wprowadzenia zmian w pakiecie rozwiązań emerytalnych, m.in. zachowania możliwości przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. Sugestię władz, że, "by więcej zarabiać, trzeba więcej pracować”, uważają za kpinę i kompletne niezrozumienie ich sytuacji.
Nauczyciele nie wykluczają, że strajk mógłby się rozpocząć w terminie najbardziej dotkliwym nie dla władz, ale dla uczniów: w czasie matur, egzaminów gimnazjalnych albo w czerwcu, kiedy następuje ostateczna klasyfikacji uczniów.

Mieszczuchy nie chcą płacić za wieś – Gazeta Współczesna
Samorząd Łomży zaczyna "rozliczać” okoliczne gminy z wydatków, jakie ponosi na rzecz mieszkańców wiosek: za komunikację i oświatę. W kontekście planów poszerzenia miasta  Współczesna  pyta kto więcej zyska na rozwoju i umocnieniu Łomży: mieszkańcy miasta czy pobliskich miejscowości.
Zaczęło się od znaczącej podwyżki cen biletów Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji, dla  pasażerów autobusów kursujących do podłomżyńskich miejscowości  Do przejazdów okoliczne gminy nie dokładają ani złotówki, at teraz także miasto uznało, że nie chce dotować "przejażdżek” mieszkańców wiosek stąd podwyżki rzędu 20%.
O wykładane przez lata z kasy miejskiej pieniądze na przedszkola prezydent Łomży upomniał się dopiero teraz, gdy umożliwiła mu to zmiana przepisów. Co miesiąc dzieci z gm. Łomża uczące się w miejskich przedszkolach kosztują 23 tys. zł. Na przedszkolaki nie ma subwencji oświatowej, więc za "wiejskie” maluchy w całości płaci miasto.
- Do tej pory było dobrze, a kiedy gminy się bronią przed włączeniem do Łomży, to prezydent wyskakuje z kosztami jak Filip z konopi - denerwuje się Jacek Nowakowski, wójt gminy Łomża. - Nie ujęliśmy w budżecie wydatków na przedszkola, bo nikt z miasta nas o tym nie uprzedził.
Ale za racjami miasta stoi nieubłagana ekonomia: w skali roku edukacja przedszkolna dzieci kosztuje ponad ćwierć miliona złotych!

Podlasie: medycznych protestów końca nie widać – Gazeta Wyborcza
Nie cichnie wołanie środowiska lekarskiego o wyższe płace i lepsze warunki pracy. Kolejne szpitale i grupy pracowników przyłączają się do ogólnopolskich protestów i strajków.
Pierwsi zaczęli walczyć lekarze. W ubiegłym roku w maju oflagowali szpitale, później gromadnie złożyli wypowiedzenia. Lekarze z Suwałk i Łomży, którzy okazali się najbardziej twardzi, wywalczyli 800 zł brutto podwyżki. Wówczas za ciosem poszły suwalskie pielęgniarki. Po trzech tygodniach protestów udało im się wynegocjować 400 zł brutto. Kolejna fala protestów pojawiła się na początku roku. Pretekstem była unijna dyrektywa, która jasno określa, że od stycznia na pracę powyżej 48 godzin w tygodniu muszą wyrazić pisemną zgodę.
W województwie podlaskim sytuacja obecnie nie wygląda ciekawie. Najgłośniej krzyczą pielęgniarki z białostockiego szpitala MSWiA. Od kilku dni na dwie godziny odchodzą od łóżek. Dziś zostawią pacjentów na trzy godziny - od 8 do 11.
Również łomżyńskie pielęgniarki nie są zadowolone z płac ani proponowanych podwyżek. 200 zł brutto - tyle zaproponował dyrektor, siostry chcą 800 zł. Jeżeli nie dostaną takiej kwoty - rozpoczną protest. Zebrały już prawie 400 podpisów popierających strajk. Związek Zawodowy Lekarzy również nie wyklucza odwieszenia akcji protestacyjnej.
cz
pon, 03 marca 2008 06:40
Data ostatniej edycji: 2008-03-03 06:41:47

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0